Strona OSP Moszczenica wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! 
OSP Moszczenica - Św. Florian
Strona OSP Moszczenica wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! 
   
   

Członkowie  

   

Szkolenia i konkursy  

   

Ostrzeżenia pogodowe:  

Mapa ostrzeżeń dla Polski

   

Statystyka  

Odsłon artykułów:
517353
   

Kto nas odwiedza  

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

   

Święty Florian - patron strażaków

Szczegóły

Żywot św. Floriana

Wg. "Żywotów Świętych" św. Florian żył w końcu III wieku w prowincji Ufer Noricum [Górna Austria] za panowania cesarzy Dioklecjana (245 - 316) i Maksymiliana (235 - 238).
Urodził się około 190 roku w Dolnej Austrii. W młodości poświęcił się służbie wojskowej i doszedł do stopnia dowódcy oddziału. W tym czasie bardzo dręczono i prześladowano chrześcijan.
Szczególnym okrucieństwem wykazywał się namiestnik norycki Akvilinus, który w ogrodzie Laureakum uwięził 40 chrześcijan. Im to z pomocą pospieszył św. Florian. Postanowił dodać otuchy chrześcijanom i udowodnić, że za tę wiarę należy poświęcić wszystko, nawet własne życie.
Wówczas nie do pomyślenia było, aby dowódca oddziału, wysoko ceniony żołnierz mógł być wyznawcą religii chrześcijańskiej i stawiać opór rozkazom cesarskim.
Początkowo Akvilinus starał się odwieźć Floriana od wyznawania chrześcijaństwa i zmusić go do złożenia ofiary bogom pogańskim. Kiedy Florian odmówił został skatowany do nieprzytomności, a kiedy i to nie pomogło kazano go biczować, a potem ostrymi, zakrzywionymi żelaznymi kolcami szarpano jego ciało. Florian znosił te katusze mężnie, pozostał wierny swojej wierze, cały czas modląc się.
Następnie przywiązano mu młyński kamień do szyi i zrzucono z mostu do rzeki Enns - stało się to 4 maja 230 roku. I oto kat, który strącił Floriana do rzeki nagle oślepł, a wzburzona rzeka umieściła zwłoki męczennika na wystającym kamieniu nadbrzeżnym, gdzie osłaniał go skrzydłami rozpiętymi w kształcie krzyża olbrzymi orzeł.

 

Sprowadzenie relikwii do Polski

Gdy na tronie krakowskim zasiadł książę Kazimierz II Sprawiedliwy, wysłał wkrótce (w 1184 roku) do Rzymu biskupa krakowskiego Gedeona w celu sprowadzenia do Krakowa relikwii świętego, który stanie się patronem miasta. Gedeon uzyskał zezwolenie papieża Lucjusza III na zejście do rzymskich katakumb i wybranie szczątek tego świętego, którego sam wybierze. Biskup krakowski miał zapytać żartem, który z pochowanych tam mężów chciałby udać się wraz z nim do Polski. Wówczas usłyszał ponoć głos wydobywający się z grobu św. Floriana, co przesądziło o wyborze relikwi.
Inna legenda głosi, iż woły, które wiozły szczątki św. Floriana przyklękły tuż przed murami Krakowa, na Kleparzu i nie chciały iść dalej. Zadecydowano, iż w tym miejscu szczątki świętego zostaną złożone. Wybudowano tam kościół (ustanowiony kolegiatą).
10 marca 1185 roku przeniesiono większość relikwii św. Floriana na Wawel, gdzie konsekrowano ołtarz na jego cześć. W kościele na Kleparzu pozostawiono jedynie ramię świętego patrona miasta.

 

Rozwój kultu św. Floriana

Pod koniec XII i w XIII wieku kult świętego rozszerzył się na całą diecezję krakowską, później poznańską, a święto 4 maja stało się obowiązującym. Św. Florian stał się patronem całego Królestwa Polskiego.
Do rozwoju kultu św. Floriana jako patrona od ognia przyczynił się pożar Krakowa w 1528 roku, który strawił większą część miasta a w szczególności Kleparz. Ocalał tam jedynie kościół pod jego wezwaniem, co odczytano jako "znak szczególnej opieki jego Patrona". Od tego momentu zaczęto czcić Floriana jako Patrona od pożaru a strażacy jako swojego opiekuna.

   

ziemia

   
daniel
grzesiek
krzysiek
marek
przemek
rafa
romek
stasia
tomek
wojtek
   
   
© OSP Moszczenica 2009-2014